POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Sobota [21.01.2023, 13:31:29] • Polska

Bezpieczeństwo – najlepszy podarunek w Dniu Babci i Dziadka

Bezpieczeństwo – najlepszy podarunek w Dniu Babci i Dziadka

fot. Organizator

W pokoju panował półmrok, było już popołudnie. Styczniowe wieczory zaczynają się zdecydowanie za wcześnie – pomyślała Janina – odchylając zasłonę i dostrzegając za oknem zapalone uliczne latarnie. Zegar na wieży kościoła pokazywał dopiero godzinę siedemnastą. Zapalając lampkę stojącą na komodzie kobieta usiadła w dużym wygodnym fotelu. Ledwo wyciągnęła rękę po kubek, gdy nagle usłyszała hałas. Nie była do końca pewna skąd dobiega. Wzięła łyk herbaty, ściszyła dźwięk telewizora i nasłuchiwała czy aby jej się nie przesłyszało. Po chwili usłyszała dobiegające z korytarza pukanie do drzwi. Zaskoczona podniosła się z siedziska i po chwili była już przy drzwiach. W wizjerze dostrzegła mężczyznę. Młody, schludnie uczesany, w ubiorze przypominającym mundur lub uniform. Kobieta delikatnie uchyliła drzwi.

– Dzień dobry – uśmiechnął się szarmancko nieznajomy.
– Dzień dobry… – zupełnie zaskoczona, odpowiedziała zmieszanym tonem.
– Sprawdzam szczelność instalacji gazowej w budynku, to rutynowe działanie, zajmie dosłownie dwie minuty – tłumaczył mężczyzna, wskazując jednocześnie na dokument, który był dla kobiety całkowicie nieczytelny.
– Skąd pan jest? U mnie w mieszkaniu nic się nie dzieje – potwierdziła dość nieśmiało.
– Jestem z gazowni. Proszę pani, to poważna sprawa, pilnie muszę sprawdzić kuchenkę, to kwestia bezpieczeństwa mieszkańców – kontynuował, stanowczym tonem.
Kobieta powoli zwolniła łańcuch w zamku.
– Proszę wejść, kuchnia jest tam – wskazała na drzwi znajdujące się naprzeciw wejścia.

Nieznajomy wyraźnie zadowolony, pewnym krokiem wszedł do mieszkania. Na stole kuchennym rozłożył walizkę, w której zaczął pospiesznie czegoś szukać. Po chwili wyjął czarne urządzenie wielkości dłoni. Miało ono dużo przycisków, dwie małe diody – jedną czerwoną, drugą zieloną oraz niewielką antenkę.
– Proszę się odsunąć – powiedział stanowczym tonem w stronę kobiety. Mężczyzna trzymając urządzenie w ręce, zbliżył je najpierw do rurki zasilającej kuchenkę gazową, a potem znajdującego się obok zaworu. W pewnym momencie dioda na urządzeniu zapaliła się na czerwono i zaczęło ono wydawać bardzo nieprzyjemny dźwięk.
– Przykro mi, niestety ta instalacja nie jest bezpieczna – skierował się w stronę kobiety, nawet na nią nie patrząc.
– Ojej i co teraz? – zapytała przerażona.
– Nieszczelność nie jest duża, ale konieczna jest wymiana zaworu, to koszt 500 zł. Mogę wymienić to pani od ręki lub będę zmuszony odciąć dopływ gazu. Decyduje się pani?
– Tak, poproszę! – potwierdziła bez namysłu i z przerażeniem w oczach kobieta.
– Płatność z góry, proszę przygotować gotówkę a ja wystawię pani potwierdzenie.
Kobieta sięgnęła do torebki wiszącej w przedpokoju. Wyjęła plik banknotów, odliczyła umówioną kwotę i przekazała mężczyźnie.
– Proszę, potwierdzenie dla pani. Muszę zejść tylko do auta po potrzebne narzędzia, zaraz wrócę – poinformował ją i pospiesznie wyszedł z mieszkania.

Kobieta nie zdążyła jeszcze zamknąć dobrze drzwi wejściowych kiedy ponownie rozległo się pukanie. Otworzyła je pospiesznie. Na korytarzu stał jej wnuk trzymający w ręku ogromny bukiet kwiatów, zza którego jego twarz była ledwo widoczna.
– Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Babci! – wykrzyknął uradowany młodzieniec.
– Co za niespodzianka! Wejdź skarbie – odpowiedziała głosem drżącym ze wzruszenia.
Oboje usiedli w salonie, kobieta wróciła na swój fotel sięgając po, już zimną, herbatę.
– Minąłem na klatce schodowej jakiegoś mężczyznę, wyglądało jakby wychodził od Ciebie z mieszkania. Kto to? – zapytał z ciekawością w głosie.
– Pan z gazowni, zaraz przyjdzie naprawić kuchenkę, bo tam jest jakaś niewielka nieszczelność. Wziął ode mnie 500 zł i poszedł tylko po narzędzia, zaraz wróci i wszystko naprawi – odparła.
– Babciu, ale pracownicy gazowni nie mają prawa pobierać żadnych opłat od klientów!
Kobieta sięgnęła po potwierdzenie wpłaty – zobacz tu jest nawet pieczątka gazowni – powiedziała przekazując wnukowi kwit.
– Poczekaj, zadzwonię tam.

Niestety, podczas rozmowy z pracownikiem gazowni okazało się, że w tym bloku nie jest prowadzona żadna kontrola. Mężczyzna, który podał się za gazownika był zwykłym oszustem – zarówno jego sprzęt do pomiaru gazu jak i potwierdzenie wpłaty były fałszywe.

Historia ta nie wydarzyła się naprawdę, choć swoim kształtem przypomina wiele tysięcy zdarzeń. Podobne sytuacje mają miejsce w całej Polsce każdego dnia. Metoda „na gazownika”, „na policjanta” czy „na wnuczka” to tylko kilka przykładów jak oszuści grając na naszych emocjach, wzbudzają nasz lęk. Jednocześnie tłumią naszą czujność, nieustannie zmieniając i udoskonalając swoje metody.

Podarujmy naszym najbliższym najpiękniejszy prezent z okazji Dnia Babci i Dziadka.

Poświęćmy Im swój czas. Porozmawiajmy z Nimi. Ofiarami oszustów padają najczęściej osoby starsze, mieszkające samotnie. Dlatego tak ważna jest rozmowa z naszymi najbliższymi: rodzicami, dziadkami czy innymi członkami rodziny będącymi w podeszłym wieku i uświadomienie ich na jakie zagrożenia mogą być narażeni.

Polska Spółka Gazownictwa zaleca wzmożoną ostrożność. Pamiętaj:

• zawsze żądaj od osób podających się za pracowników gazowni okazania legitymacji służbowej zawierającej zdjęcie, numer służbowy oraz datę ważności;
• nasi pracownicy, jak również firmy zewnętrzne działające na nasze zlecenie, nie mają prawa pobierać żadnych opłat bezpośrednio od klientów;
• jeśli masz wątpliwość zadzwoń do najbliższej gazowni lub na ogólnopolski numerem telefonu +48 22 444 33 33 (czynny od poniedziałku do piątku w godz. 7.00 do 18.00) lub numer alarmowy 112.

Polska Spółka Gazownictwa życzy kochanym Babciom i Dziadkom spokoju, bezpieczeństwa i wielu okazji do długich rozmów z najbliższymi.

Grzegorz Cendrowski
rzecznik prasowy
Polska Spółka Gazownictwa sp. z o.o.
Oddział Wsparcia w Warszawie


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Uwaga od strony zachodniej nadchodzi burza ■ Ostrzeżenie meteorologiczne SILNY WIATR ważne od godz. 20:00 dnia 31-01-2023 do godz. 08:00 dnia 01-02-2023 Obszar: województwo zachodniopomorskie - całe. Prognozowany jest silny, zachodni wiatr o średniej prędkości do 30-40 km/h, w porywach do 70-75 km/h. Skutki: utrudnienia komunikacyjne; łamanie gałęzi; uszkodzenia dachów i budynków o słabej konstrukcji ■ Od 1 lutego w Świnoujściu znów zacznie działać stacja dializ. Po tym, jak pod koniec ubiegłego roku z prowadzenia stacji zrezygnowała prywatna firma, pacjenci musieli dojeżdżać do najbliższej jednostki w Szczecinie ■ Zanim w tunelu pod Świną pojadą samochody, władze miasta chcą zaprosić mieszkańców do podwodnego spaceru pomiędzy wyspami. Nie znamy jeszcze terminu tej przechadzki. Prezydent Świnoujścia konsultuje datę z wykonawcą tunelu ■ Na skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i Nowokarsiborskiej nie będzie ronda lecz skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną ■ Od najbliższego piątku, 27 stycznia wznawia działalność stacja dializ w Świnoujściu ■ Kiedy 8 lat temu przygotowywana była dokumentacja projektowa przebudowy ulicy Wojska Polskiego na odcinku od ulicy Leśmiana do ulicy Matejki projektant uwzględnił zatoczkę dla przystanku autobusowego przy ul. Wojska Polskiego vis’a vis Urzędu Miasta (budynek12). Przystanek powstał, ale nie taki jak przewidywał projekt. Miała być zatoka autobusowa a wyszedł przystanek przychodnikowy, który przy okazji blokuje ruch samochodów. Czy to przypadek, nie sądzę... Konia z rzędem więc temu kto wytłumaczy dlaczego w tak newralgicznym miejscu autobusy miejskie nie mogą schować się spokojnie w zatoczce przy jezdni. Powstaje więc pytanie kto zdecydował i zmienił na gorsze rozwiązanie ■ Dramatyczny wypadek na S3 w pobliżu Skwierzyny. W zderzeniu kampera z wojskową ciężarówką zginął 44 - letni mieszkaniec Świnoujścia i jego 10 - letnia córka ■ Tragiczny wypadek wydarzył się na S3 w pobliżu miejscowości Skwierzyna w województwie lubuskim na drodze prowadzącej do Zielonej Góry. W zderzeniu kampera z wojskową ciężarówką amerykańskiej armii zginęli na miejscu 44 – letni mieszkaniec Świnoujścia i jego 10 – letnia córka. Zdjęcia z miejsca wypadku są wstrząsające. Widać na nich, że po kamperze którym podróżowały ofiary wypadku zostało jedynie podwozie. 44 – latek był znanym nie tylko w Świnoujściu ale także w całej Polsce miłośnikiem i pasjonatem caravaningu ■ Wygląda na to, że zeszłoroczne liście będą nam towarzyszyć przez całą zimę. Dopóki nie rozwieje ich wiatr lub nie usuną wiosenne porządki. Miasto, w bardzo wielu punktach pokryte jest liśćmi w różnym stopniu rozkładu. Zależnie od pogody, albo wirują unoszone podmuchami wiatru, albo, po dłuższych opadach, które mamy od kilku dni, zalegają na chodnikach, przy krawężnikach, na skwerach. A przecież tak niewiele trzeba, aby było czyściej, ładniej... ■ Spłonął punkt gastronomiczny na promenadzie! Świadkowie pożaru usłyszeli huk. Zobacz film! ■ Na pomoc pogorzelcom z Kodrąbka W domu państwa Piątkowskich wybuchł pożar, który pozbawił ich całego dorobku. Z ogniem, który wybuchł rano, walczyło 7 zastępów Straży Pożarnej, jednak po ugaszeniu zostało tylko pogorzelisko. Państwo Piątkowscy zdołali opuścić płonący dom, lecz nie zdążyli zabrać ze sobą niczego - uciekli z pożaru w piżamach. Żeby znów mogli zamieszkać pod własnym dachem, trzeba przeprowadzić gruntowny remont całego domu, kupić meble i sprzęty, które spłonęły. Konieczna jest wymiana wszystkich drzwi, okien, podłóg, trzeba skuć tynki i położyć je od nowa, wymalować, wymienić instalację elektryczną i wiele innych rzeczy. Dlatego została zorganizowana akcja zbierania pieniędzy na rzecz pogorzelców z Kodrąbka, liczy się każda złotówka, nie bądźmy obojętni wobec tej tragedii. https://zrzutka.pl/jmufu4 ■